4.7.1. Ratujmy stare drzewa!

Artykuły Strona główna Następna

Google
 

W ostatnich latach w całej Polsce niezwykle nasila się akcja wycinania drzew, zwłaszcza tych rosnących przy drogach. Pod piłę idą przede wszystkim piękne, ogromne topole, ale także gatunki wielu innych rodzajów. Nie jestem fanatykiem. Rozumiem, że jeśli jest jakaś inwestycja - np. przebudowa/poszerzenie drogi, wykonanie chodnika itp. - czasami nie ma rady, trzeba ciąć. Tak samo gdy drzewo w znaczący sposób zagraża bezpieczeństwu ludzi i/lub budynków. Mam jednak wrażenie, że w wielu przypadkach wycinka jest zupełnie niepotrzebna, powodowana ignorancją oraz lenistwem urzędników, którym nie chce się angażować w pielęgnację drzew i wydawać środków na ich utrzymanie. Lepiej przecież w jednej chwili pozbyć się problemu, a dodatkowo jeszcze zainkasować pieniądze za drewno. Jest jeszcze jeden powód. Otóż wygląda na to, że zapanowała swojego rodzaju zadziwiająca moda na ogołocone z drzew ulice. Pomijając już aspekty krajobrazowe i estetyczne ogołoconych ulic, czy naprawdę nikt nie bierze pod uwagę tego, że nawet w kwestii bezpieczeństwa drzewa rosnące przy drogach pełnią ważną, pozytywną rolę? Temu, kto nie wie o co chodzi, polecam przejechać samochodem kilkadziesiąt kilometrów w upale i pełnym słońcu pozbawionymi przydrożnych drzew drogami krajowymi np. w okolicach Poznania. Po prostu koszmar. Wiele z wycinanych drzew to piękne, ogromne i stare, wręcz pomnikowe okazy, które bezwzględnie powinny być chronione. Pamiętajmy, że nawet największe drzewo ścina się zaledwie w kilka(dziesiąt) minut, ale aby wyrosło trzeba czekać nieraz kilkaset lat! Banał? Może i tak - zna to przecież każde dziecko, jednak z wyciąganiem wniosków jest już znacznie gorzej. Urzędnicy często działają tak, jak gdyby myśleli, że posadzenie młodego drzewka na miejsce ścinanego rozwiąże problem. Owszem, rozwiąże, ale za kilkadziesiąt lat. Jedno duże drzewo produkuje średnio taką ilość tlenu i usuwa tyle dwutlenku węgla, co kilkaset lub nawet kilka tysięcy posadzonych drzewek! Tak więc nawet sadząc kilka młodych drzew na miejsce jednego starego, przez wiele lat bilans tej zamiany pozostaje zdecydowanie niekorzystny. Do tego dochodzi wielka strata estetyczna i krajobrazowa, bo czyż można porównać walory dekoracyjne małej sadzonki z tymi posiadanymi przez piękne, stare drzewo?

Oczywiście jeżeli drzewo zagraża bezpieczeństwu (np. ze względu na mogący się odłamać konar), należy reagować. Ale można przecież zastosować odpowiednie zabezpieczenie (np. podeprzeć niebezpieczny konar, a w ostateczności go odciąć, spiąć klamrą pękający pień, ogrodzić drzewo itp.); nie trzeba od razu ścinać całego drzewa. Nawet jeśli jest ono chore, to w wielu przypadkach istnieją sposoby, aby je leczyć. Fakt, że trochę to kosztuje, ale przynajmniej warto rozważyć taką możliwość, a mam wrażenie, że nasze władze często idą po linii najmniejszego oporu, wydając zezwolenie na wycinkę pod byle pretekstem. Przykładowo próbując w 2006 r. uratować przed wycięciem piękną, starą topolę czarną o średnicy pnia prawie 1.5m, zwróciłem się o pomoc do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Krakowie. Uzyskałem informację, że zostało wydane zezwolenie na ścinkę. A kto wydał to zezwolenie? Otóż właśnie rzeczony urząd. A dlaczego wydał? Ponieważ cyt. "domagali się tego pracownicy pobliskiej stacji benzynowej" oraz dlatego, że "drzewo było chore". Oczywiście, że drzewo w tym wieku (zwłaszcza topola) może nie być zdrowe jak przysłowiowy dąb, ale według mojej oceny trzymało się ono jeszcze całkiem dobrze i mogło pożyć wiele lat. Nawet jeśli było poważnie chore, to może trzeba było spróbować je leczyć? Po prostu szkoda słów. No i oczywiście drzew... Mimo wszystko nie powinniśmy się poddawać.

W tym miejscu chciałbym zaapelować do wszystkich, którym leży na sercu ochrona starych drzew, o zgłaszanie cennych okazów do zakwalifikowania ich jako pomniki przyrody (poniżej definicja pomnika przyrody zaczerpnięta z ustawy oraz kroki, jakie należy podjąć aby taki pomnik zarejestrować). Jeśli drzewo zostanie uznane za pomnik przyrody, wówczas uzyskanie zezwolenia na jego ścięcie będzie znacznie trudniejsze.

Na koniec jedna uwaga. Z pewnością niesprawiedliwe byłoby twierdzenie, że wszyscy urzędnicy zajmujący się ochroną zieleni zaniedbują swoje obowiązki, a tym bardziej, że sprzeniewierzają się oni idei ich urzędu. Sam odbyłem kilka poważnych rozmów z pracownikami Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Krakowa i muszę przyznać, że rozmowy te zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Zobaczyłem jak dokładnie Urząd sprawdza drzewa i jak wiele wniosków o wycinkę jest odrzucanych, jak często zamiast wycinki zalecane są zabiegi konserwacyjne itp. Mimo to liczby mówią same za siebie. Jak podaje portal Wirtualna Polska w artykule Wytną 20 tysięcy drzew w Krakowie , jeszcze w 2008 r. pozwoleń na wycinkę drzew w Krakowie wydano 12026, podczas gdy w 2009 r. liczba ta osiągnęła rekordową wartość 20785! Rozumiem, że duża część tego przyrostu może być spowodowana inwestycjami, ale obserwując na co dzień znikające drzewa w swojej okolicy mam nieodparte wrażenie, że to nie jedyny powód. Jest niestety jeszcze jeden aspekt sprawy. Otóż nawet gdy urzędnicy zajmujący się ochroną środowiska w danym mieście działają rzetelnie, nie oznacza to wcale, że sytuacja drzew jest bezpieczna. Służby miejskie coraz częściej stosują pewien wybieg pozwalający im na pozbywanie się niechcianych drzew bez pozwolenia UOŚ. Polega on na tym, że pod pretekstem zabiegów pielęgnacyjnych drzewo jest przycinane w zupełnie nieadekwatny do potrzeb, wręcz bestialski sposób. Po serii takich zabiegów często obumiera ono albo zapada na rozmaite choroby, co z kolei stanowi już mocną podstawę do starania się o uzyskanie pozwolenia na wycinkę. Nawet jeśli jakimś cudem drzewo przeżyje owe "zabiegi pielęgnacyjne", jest ono tak bardzo oszpecone, że praktycznie niemożliwe staje się np. ustanowienie go pomnikiem przyrody (o czym przekonałem się osobiście w przypadku dwóch złożonych przeze mnie wniosków - patrz niżej). Z drugiej strony wydaje się, że jedyną metodą zabezpieczenia drzew przed tego typu praktykami jest właśnie zgłaszanie ich na pomniki przyrody. Musimy jednak robić to jak najszybciej - zanim drzewa te zostaną zdewastowane.

Powołanie pomnika przyrody

Sprawa jest prostsza, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać, a włożony trud może zaowocować naprawdę wielką satysfakcją. Oto czynności, które należy kolejno wykonać, aby powołać pomnik przyrody w postaci drzewa (pełna informacja na stronie Ligi Ochrony Przyrody):
Krok pierwszy. W pierwszej kolejności dowiadujemy się kto jest właścicielem (właścicielami) gruntu, na którym znajduje się drzewo. Ta informacja jest bardzo ważna, ponieważ właściciel (zarządca gruntu) powinien wyrazić zgodę na utworzenie na jego terenie pomnika przyrody.
Krok drugi. W Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartografii w danym powiecie kupujemy mapę kartograficzną, ewentualnie mapę gminy (skala 1:50 000 lub 1:25 000).
Krok trzeci. Przygotowujemy formalny wniosek o powołanie pomnika przyrody (do pobrania ze strony Ligi Ochrony Przyrody) z następującymi załącznikami:
- uzasadnienie powołania dla danego obiektu przeznaczonego pod ochronę,
- zgoda właściciela,
- Karta Ewidencyjna Obiektu Proponowanego Na Pomnik Przyrody lub Użytek Ekologiczny (kartę tę możemy znaleźć na stronie Ligi Ochrony Przyrody (do pobrania tutaj); zawiera ona szczegółową instrukcję wypełnienia oraz gotowy wzorzec).
Krok czwarty. Wypełniony i podpisany wniosek składamy w Urzędzie Gminy i... cierpliwie czekamy....

Fragment ustawy o ochronie przyrody z 2004 roku

Art. 40. 1.
1. Pomnikami przyrody są pojedyncze twory przyrody żywej i nieożywionej lub ich skupiska o szczególnej wartości przyrodniczej, naukowej, kulturowej, historycznej lub krajobrazowej oraz odznaczające się indywidualnymi cechami, wyróżniającymi je wśród innych tworów, okazałych rozmiarów drzewa, krzewy gatunków rodzimych lub obcych, źródła, wodospady, wywierzyska, skałki, jary, głazy narzutowe oraz jaskinie.
2. Na terenach niezabudowanych, jeżeli nie stanowi to zagrożenia dla ludzi lub mienia, drzewa stanowiące pomniki przyrody podlegają ochronie aż do ich samoistnego, całkowitego rozpadu.
3. Minister właściwy do spraw środowiska może określić, w drodze rozporządzenia, kryteria uznawania tworów przyrody żywej i nieożywionej za pomniki przyrody, kierując się potrzebą ochrony drzew i krzewów ze względu na ich wielkość, wiek, pokrój i znaczenie historyczne, a odnośnie tworów przyrody nieożywionej - ze względu na ich znaczenie naukowe, estetyczne i krajobrazowe.

Zobacz Pełny tekst ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody.

Z kolei na stronie Ligi Ochrony Przyrody mamy podane orientacyjne kryteria zakwalifikowania drzewa jako pomnik przyrody:

Kryterium uznania drzewa za pomnik przyrody jest jego obwód mierzony na wysokości 130 cm od powierzchni ziemi. Obwody najbardziej pospolitych gatunków drzew stanowią dolną granicę dla drzew pomnikowych.

Obwody gatunków rodzimych drzew stanowiące orientacyjne dolne granice dla drzew pomnikowych (wg Instrukcji o urządzaniu lasów w parkach narodowych i rezerwatach przyrody wydane przez Ministerstwo Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego):
1. czeremcha zwyczajna - 94 cm
2. jabłoń - 94 cm
3. jarzębina - 157 cm
4. grab pospolity - 188 cm
5. brzoza brodawkowa - 219 cm
6. brzoza omszona - 219 cm
7. klon jawor - 219 cm
8. klon pospolity - 219 cm
9. topola osika - 219 cm
10. wiąz pospolity - 219 cm
11. jesion wyniosły - 251 cm
12. buk pospolity - 314 cm
13. jodła - 314 cm
14. lipa drobnolistna - 314 cm
15. lipa szerokolistna - 314 cm
16. modrzew europejski - 314 cm
17. sosna pospolita - 314 cm
18. świerk pospolity - 314 cm
19. dąb szypułkowy - 376 cm
20. topola czarna i biała - 376 cm
21. wierzba biała i krucha - 376 cm

Okazy poszczególnych gatunków drzew, występujących na granicy lub poza granicą swego naturalnego zasięgu, mogą być uznane za pomniki przyrody w przypadku stwierdzenia mniejszych rozmiarów.

Obwody gatunków drzew obcego pochodzenia stanowiące orientacyjną dolną granicę dla drzew pomnikowych:
1. Złotokap pospolity - 95 cm
2. Oliwnik wąskolistny - 100 cm
3. Cis pospolity - 150 cm (wszystkie cisy na stanowiskach naturalnych niezależnie od rozmiarów podlegają ochronie prawnej jako drzewa należące do wymierającego gatunku).
4. Cyprysik groszkowy - 150 cm
5. Cyprysik Lawsona - 150 cm
6. Żywotnik zachodni - 150 cm
7. Miłorząb dwuklapowy - 200 cm
8. Żywotnik olbrzymi - 200 cm
9. Sosna wejmutka - 220 cm
10. Klon srebrzysty - 250 cm
11. Sosna czarna - 250 cm
12. Tulipanowiec amerykański - 250 cm
13. Daglezja zielona - 300 cm
14. Kasztanowiec biały - 300 cm
15. Platan klonolistny - 400 cm

Jak to się robi w Krakowie

Poniżej garść przydatnych informacji, jakie udało mi się zebrać, kiedy w 2008 r. ubiegałem się o ustanowienie 10 pomników przyrody na terenie Krakowa (informacje aktualne na dzień 27-05-2008).

1. Przede wszystkim należy dokładnie zlokalizować drzewo przez określenie jego położenia względem najbliższych budynków i ulic. Jest to ważne, gdyż aby otrzymać odpowiednią mapkę w Wydziale Geodezji, musimy podać dokładną lokalizację drzewa. Najlepiej określić po której stronie ulicy drzewo rośnie oraz ile metrów i w którą stronę od krawędzi czy też powierzchni ściany najbliższego budynku się znajduje.
█ Odległości nie muszą być bardzo dokładne, wystarczy zmierzyć je krokami. Chodzi głównie o to, aby urzędnik, który będzie weryfikował wniosek, był w stanie łatwo odnaleźć drzewo. Ważne jest natomiast, aby potem, mając już mapę ewidencyjną, poprawnie ustalić wpisywany do wniosku numer działki. Wtedy dokładne odległości mogą się jednak okazać niezbędne (zwłaszcza jeżeli w pobliżu drzewa przebiegają granice działek).
2. Dysponując powyższymi informacjami udajemy się do Wydziału Geodezji (w Krakowie mieści się on przy ulicy Grunwaldzkiej 8, tel. 012 616-96-21). W Urzędzie prosimy o mapkę ewidencyjną w skali 1:1000, obejmującą dany obszar z drzewem-kandydatem na pomnik przyrody. Mapka taka kosztuje 9 zł.
█ Uwaga. Urzędnicy mogą sugerować, że potrzebna będzie mapa sytuacyjno-wysokościowa (w Krakowie do dostania przy ul. Zalewskiego), na której znajdują się zaznaczone także drzewa. Na szczęście nie jest ona potrzebna; urzędnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta stwierdził, że dane tam figurujące są im niepotrzebne, a poza tym są często nieaktualne. Na szczęście, bo mapa sytuacyjno-wysokościowa jest ponad 3 razy droższa - kosztuje 30 zł.

3. Uzyskana mapa ewidencyjna posłuży nam w dwóch celach: po pierwsze odczytamy z niej numer działki i obrębu, które należy podać we wniosku, po drugie zaznaczymy na niej lokalizację drzewa - można to zrobić stawiając (ołówkiem!) krzyżyk w odpowiednim miejscu (ustalonym na podstawie informacji o lokalizacji drzewa - patrz punkt 1.).
4. Teraz już jesteśmy gotowi do wypełnienia wniosku. Wniosek ten pobieramy ze strony Ligi Ochrony Przyrody . Wypełniamy go na podstawie danych zgromadzonych w punkcie 1. oraz uzyskanej mapki ewidencyjnej (numer działki i obręb) i drukujemy. Mapkę z zaznaczonym na niej (ołówkiem) drzewem dołączamy do wniosku. U góry na pierwszej stronie dopisujemy swoje dane (jako wnioskodawcy): imię, nazwisko i adres; będą one potrzebne Urzędowi do zaadresowania pisma o rozpoczęciu procedury sprawdzającej. Uwaga. Pamiętajmy, że im dokładniej wypełnimy wniosek, tym krótszy czas oczekiwania na dezyzję i większe prawdopodobieństwo sukcesu. Jeśli popełnimy jakiś błąd formalny, Urząd będzie zmuszony zawiesić postępowanie i procedurę trzeba będzie wszczynać od nowa. Jeśli natomiast nie podamy jakichś istotnych informacji, Urząd będzie musiał sam je uzyskać, co zapewne zajmie mu dużo więcej czasu.

5. Bardzo wskazane jest (choć opcjonalne) dołączenie do wniosku zdjęć drzewa.

6. Jeśli drzewo rośnie na terenie prywatnym, dobrze jest od razu uzyskać dane właściciela i jego zgodę na ustanowienie pomnika przyrody. Przyspiesza to cały proces, a poza tym należy do dobrego obyczaju, aby właściciel dowiedział się pierwszy od wnioskodawcy o planach ustanowienia pomnika przyrody na jego posesji. Jeśli właściciel wyraża zgodę, możemy się cieszyć. Jeśli nie - musimy zdecydować czy wszczynać postępowanie (składać wniosek) wbrew jego woli. Formalnie rzecz biorąc pomnik może stanąć na prywatnym terenie bez zgody właściciela (odpowiednią decyzję wydaje Wojewódzki Konserwator Przyrody), jednak sprawa w tym przypadku jest trudna i rokuje pesymistycznie. Najlepiej oczywiście skutecznie postarać się przekonać właściciela.

7. Wypełniony i podpisany wniosek wraz z załączoną mapką ewidencyjną oraz ewentualnymi zdjęciami składamy w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta (w Krakowie mieści się on przy placu Zgody 2 w Nowej Hucie, tel. 012 616-88-89). Uwaga. Przed złożeniem wniosku należy koniecznie zweryfikować jego poprawność korzystając z pomocy Urzędnika! (W Krakowie weryfikujemy wniosek w pokoju 411, a następnie składamy go na dzienniku podawczym w pokoju 110.)

8. Czekamy na decyzję. Sprawa może trwać długo (zwykle co najmniej kilka miesięcy, ale czasami nawet kilka lat!), powinniśmy się zatem uzbroić w cierpliwość. W ciągu miesiąca Urząd jest zobowiązany przesłać nam informację o przyjęciu wniosku. Status wniosku możemy później monitorować telefonicznie podając jego numer (lub swoje nazwisko i datę złożenia wniosku).

Jesion wyniosły przy Prądnickiej 10

"Moje" pomniki

Poniżej zdjęcia wraz z krótkim omówieniem zaproponowanych przeze mnie dziesięciu drzew-kandydatów na pomniki przyrody w Krakowie. Wnioski złożyłem 27 maja 2008 r. Spośród wymienionych we wnioskach drzew, status pomnika przyrody uzyskały dwa: jesion wyniosły rosnący przy ul. Prądnickiej (kandydat nr 1) i wiąz szypułkowy rosnący przy Młynówce Królewskiej (kandydat nr 9). Pozostałe drzewa, jak się dowiedziałem w urzędzie, zostały z różnych powodów odrzucone. Główne powody odrzucenia były następujące: 1. Drzewa należą do obcych gatunków (klony srebrzysty i jesionolistny oraz topola hybryda), 2. Drzewa są oszpecone nadmiernym przycinaniem (topole czarne przy ul. Rydla, 3. Maja i Reymana) 3. Ochrona orzecha włoskiego, jako drzewa owocowego, w ogóle nie wchodzi w grę.


Kandydat nr 1.
Jesion wyniosły.
Lokalizacja: drzewo rośnie
na skraju parku na przeciwko
budynku przy ul. Prądnickiej 10.
Obwód pnia: 280cm.
Wysokość: 25-30m.

DRZEWO USTANOWIONE POMNIKIEM PRZYRODY
W 2010 ROKU


Kandydat nr 2.
Klon jesionolistny.
Lokalizacja: Nowy Kleparz.
Obwód pnia: 248cm.
Wysokość: około 10m.

Kandydat nr 3.
Klon srebrzysty.
Lokalizacja: ul. Piastowska 47.
Obwód wielokrotnego pnia: 531cm
(mierzony 10cm nad ziemią).
Wysokość: około 20m.
Drzewo posiada 10 pni.
Klon jesionolistny na Nowym Kleparzu
Klon srebrzysty przy Piastowskiej 47 Klon srebrzysty przy Piastowskiej 47
Klon srebrzysty przy Piastowskiej 47
Orzech włoski przy Królowej Jadwigi 325 Topola NE 49 (Hybryda 194) przy Młynówce Królewskiej
Kandydat nr 4. Orzech włoski. Lokalizacja: ul. Królowej Jadwigi 325.
Obwód pnia: 276cm. Wysokość: 20-25m.
Kandydat nr 5. Topola 'NE 49' ('Hybryda 194' z grupy topól
balsamicznych). Lokalizacja: Młynówka Królewska (niedaleko
skrzyżowania z ul. Kijowską, na przeciw kościoła).
Obwód pnia: 275cm. Wysokość: około 30m.

Topola czarna przy 3 Maja 5 Topola czarna przy 3 Maja 5
Kandydat nr 6. Topola czarna. Lokalizacja: ul. 3 Maja 5 (przy DS Żaczek).
Obwód pnia: 401cm. Wysokość: 20-25m.

Topola czarna przy Reymana Topola czarna przy Rydla 28
Kandydat nr 7. Topola czarna. Lokalizacja: ul. Reymana (przy narożniku
parku Jordana). Obwód pnia: 397cm. Wysokość: około 30m.
Kandydat nr 8. Topola czarna. Lokalizacja: ul. Rydla 28
(przy drodze). Obwód pnia: 397cm. Wysokość: 25-30m.

Wiąz szypułkowy przy Młynówce Królewskiej Wiąz szypułkowy przy Młynówce Królewskiej
Kandydat nr 9. Wiąz szypułkowy. Lokalizacja: Młynówka Królewska (przy ogrodzeniu jednostki wojskowej).
Obwód pnia: 413cm (miejscami więcej z powodu występujących na pniu dużych narośli). Wysokość: około 20m.
DRZEWO USTANOWIONE POMNIKIEM PRZYRODY W 2009 ROKU

Wiąz szypułkowy przy Na Błonie 46
Kandydat nr 10. Wiąz szypułkowy. Lokalizacja: ul. Na Błonie 46 (przy, a częściowo na drodze).
Obwód pnia: 406cm. Wysokość: około 25-30m.

Mapa serwisu
O autorze
Literatura
Linki
Początek strony
Mapa serwisu
Szukaj...

Jesteś
licznik odwiedzin
gościem na tej stronie...

Artykuły Strona główna Następna



Copyright ©
2006-2010
by Piotr Gach

Ostatnia modyfikacja: 2010-04-13


Zbieranie podpisów w sprawie ochrony Puszczy Białowieskiej!
Tomasz Niechoda, Janusz Korbel - Drzewa Białowieskiego Parku Narodowego
Białowieża
Fundacja Stary Las
Elitarny Katalog Stron
Darmowy katalog stron www - dodaj stronę - linki
Blog Pawła o drzewach
Łódzkie Obywatelskie Forum Ekologiczne